Juniorzy Siódemki Legnica wygrali 34:25 ze Śląskiem Wrocław ze sporą nawiązką odrabiając stratę z pierwszego meczu. Zespół trenera Pawła Wity pokazał charakter i duże sportowe umiejętności.

Konfrontacja ze Śląskiem była wyrównana tylko w pierwszej połowie, choć goście na prowadzeniu byli tylko raz (6:7 w 13 min.). Po raz pierwszy na wymarzoną przewagę trzech bramek Siódemka wyszła w 24 min. po dwóch efektownych golach ze skrzydła Michała Antosika.
Świetna dyspozycja rzutowa Pawła Furmana i tradycyjnie już reprezentacyjnego skrzydłowego Jana Czuwary spowodowała, że na przerwę Siódemka schodziła z wynikiem 15:11.
Losy spotkania na szczycie Ligi Dolnośląskiej Juniorów rozstrzygnęły się między 37 a 45 minutą. Fantastycznie w bramce spisywał się Łukasz Mazur, a w ataku szaleli Czuwara oraz kołowy Konrad Cegłowski. Siódemka rzuciła osiem bramek z rzędu i wygrywała już 24:16!
Następny mecz podopieczni trenera Pawła Wity rozegrają 11 grudnia, w Lubinie z Zagłębiem. [FOTORELACJA]7391[/FOTORELACJA]
Siódemka Legnica - Śląsk Wrocław 34:25 (15:11)
Siódemka: Mazur, Stachurski - Skiba 4, Majewski 3, Czuwara 7, Antosik 2, Furman 5, Cegłowski 8, Marcinkiewicz 2, Galik 3, Kędziora.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Makabryczne odkrycie. Dwa ciała w mieszkaniu
Jak można stwierdzać cokolwiek jesli nawet nie upłyneły 24 godziny. A gdyby sie okazalo co innego jutro, to co bedzie. Profesjonalnie mega
Trikii
22:56, 2026-06-28
W poniedziałek sesja absolutoryjna
Klakierzy Kupaja nie mogą dać żadnego pozytywnego efektu pracy swojego idola. To jest prawdziwy fenomen. Radne z teatru słowem nie zająkną się, słowem nie protestują, że Kupaj obiecywał zwiększenie dotacji dla legnickiego teatru, a faktycznie tą dotację zmniejszył. Radna Odrowska walczy o zielone przystanki, a tymczasem bez słowa protestu przyglądała się jak prezydent Kupaj swoją decyzją wyżynał dziesiątki drzew w parku. Dorobek w tej dziedzinie z ostatnich dni. Właśnie zostało wycięte kilkudziesięcioletnie drzewo u zbiegu Krętej i Żołnierzy II Armii Wojska Polskiego. Choroba betonozy szerzy się. Radnych nie interesuje kolejna afera, tym razem finansowa związana z budową Zbiorczej Drogi Południowej. Miasto nasze może stracić miliony w wyniku nieudolności prezydenta. Sprawa jest w sądzie. Mieszkańcy muszą reagować, bo za chwilę ta władza puści nas z torbami. Czas pożegnać prezydenta Kupaja. Jeżeli radni nie staną na wysokości zadania z myślą o nas mieszkańcach i podatnikach, to będzie sygnał, że konieczne jest referendum o odwołanie radnych i prezydenta. Radni i prezydent ślubowali nam służyć, a zachowują się jak okupanci.
Turbo
22:11, 2026-06-28
Prezes na urlopie, mieszkańcy w ukropie
Na Szaniawskiego bez gazu prawie miesiąc, procedury ,naprawa wycieku gazu no i kontrola instalacji gazowej w każdym mieszkaniu,no kogoś niema czekamy.....
Medek
21:32, 2026-06-28
Sparingowa porażka Miedzi z Zagłębiem Lubin
Co ty bierzesz? Odstaw to.
Do tzw kibica wyżej
21:09, 2026-06-28